Rejs na Horn (05.12.2018- 17.12.2018)

Rok 2018 dobiega końca,

rok w którym wiele się wydarzyło, rok wielu nowych doświadczeń, lekcji i zdobytych umiejętności.

 

2 stycznia Ireneusz Chwołka wyruszył na Chief One z Santa Cruz (Teneryfa) w samotną podróż, którą zakończył po 22 dniach w Salvadorze (Brazylia) przepływając Atlantyk.

 

Następnie już w systemie double-handed: Irek i Wojtek płyną z Salvadoru do Mar del Plata (Argentyna) i finalnie cumują w Piriapolis (Urugwaj), gdzie ostatecznie decydują się zostawić jacht, by przygotować ofertę rejsów na „krańcu świata”.

 

Miesiące ciężkich przygotowań, wysłanie kontenera do Urugwaju, dopięcie spraw formalnych oraz marketingowa burza kończy się wraz z naszym kolejnym wyjazdem.

 

We wrześniu wracamy na jacht w składzie Ewa, Wojtek, Paweł, Mateusz i Irek. Trwają przygotowania jachtu do rejsów załogowych i 19 listopada wyruszamy do Ushuaia. Krótki postój w Rio Gallegos, szybka wymiana załogi i kapitanów, podziwianie delfinów Czarnogłowych i zmagania z 10 metrowym pływem. Ruszamy dalej do Ziemi Ognistej.

12.12.2018 o godzinie 01:25 Chief One w pierwszym rejsie załogowym z kpt. Wojciechem Madej przekracza południk 67o 14’  przechodzący przez Przylądek Horn po otwartych wodach  Cieśniny Drake’a, doświadczając zmiennych wiatrów od 10 do 50 kn w ciągu kilkunastu minut.

Końcówka roku to postój w Ushuaia i dalsze prace by jak najlepiej przygotować się do kolejnych rejsów, a w tym do długiego rejsu na Antarktydę.

Ewa i Wojtek spędzają święta i planują spotkanie noworoczne wraz z kapitaniami i załogami innych jednostek stojących przez ten okres w porcie.

Czekamy na kolejne wyzwania, które przyniesie nam 2019r.

 

Dodaj komentarz

https://chiefone.eu/wp-content/themes/yachtsailing